Pytanie:
Strategia tempa dla maratonów
Tonny Madsen
2012-02-11 01:28:53 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Bardzo krótko: jaka jest najlepsza strategia tempa na maraton?

Trochę dłużej: zazwyczaj, gdy biorę udział w wyścigu (10 km, 15 km lub HM), biegnę jako pierwszy część wyścigu w tempie, które jest o 5-10 sekund wolniejsze na kilometr niż moje tempo docelowe. A potem nadrobić to przez resztę wyścigu.

Ale czy to dobra strategia również na maraton? A może powinieneś dążyć do tego samego tempa przez cały wyścig?

Cztery odpowiedzi:
#1
+7
Peter Eisentraut
2012-02-11 02:11:27 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jest to również zalecana strategia na maratony, jeśli masz ochotę na czas. Analiza czołowych międzynarodowych biegaczy pokazuje, że pierwszą połowę wyścigu biegną nieco wolniej niż drugą.

Szukałem referencji. Wiesz coś o którymś?
Przeczytałem powyższe w książce. Spróbuję to znaleźć.
#2
+6
Mike Hedman
2012-02-11 22:49:55 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Myślę, że twoja ogólna strategia jest świetna, ale pozwoliłbym na nieco wolniejszy start. Przez pierwsze 2-3 mile biegałbym 30-60 sekund wolniej niż tempo wyścigowe. Większość biegaczy rekreacyjnych nie rozgrzewa się odpowiednio przed maratonem (nie chcą spalać energii, która będzie potrzebna za trzy godziny!), Więc jest to kluczowy czas, aby Twoje ciało było w ruchu i było gotowe na nadchodzący wysiłek.

Jeśli już, to tłumaczy rzeczywistość pierwszej mili, gdzie korki często spowalniają Cię do czołgania się. Niektórzy biegacze „tracą” 30 sekund czasu na pierwszej mili z powodu próby zygzakowania przez powolnych ludzi, którzy niewłaściwie wysadzili się z przodu rynny, a potem stresują się, że nadrobią ten czas na pierwszych 10 milach. .. i płacą za to na 23 mili.

Po prostu muszę najpierw odpowiednio się rozgrzać ;-) Obawiam się, że jestem z natury zbyt konkurencyjny, żeby z powodu złych przygotowań pozwolić sobie na stracenie nawet 30 sekund - zwłaszcza gdy jest to tak łatwe do zrobienia ... drugą dobrą wiadomością jest to, że wiele europejskich maratonów obejmuje pacersettery - wielu bardzo oddanych biegaczy, którzy biegają w bardzo określonym tempie - np. 4:30 min / km lub 5:40 min / km - zwykle z dużymi balonami z wydrukowanym wyznaczonym tempem. Zobacz http://www.copenhagenmarathon.dk/wp-content/uploads/IMG_4821.jpg
#3
+4
A-K
2013-01-24 09:59:58 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wolę biec drugą połowę o 1-2 minuty szybciej niż pierwszą. Kiedy nie jest gorąco, dam radę.

Niestety pogoda może się sprzeciwić. Zanim dotrę do mety, może być nawet o 20 stopni cieplej. Jeśli tak jest, po prostu utrzymuję ten sam poziom wysiłku, aby nie uderzać w ścianę.

#4
+3
Martin
2012-02-16 15:29:00 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zdecydowanie wybrałbym nieco wolniejszą pierwszą połowę. Kiedyś próbowałem utrzymać wysokie, stałe tempo przez cały wyścig i nie wyszło to dobrze (Kopenhaga 2010).

Myślę, że efekt psychologiczny jest ogromny. Kiedy zdecydujesz się przyspieszyć nieco szybsze tempo, zaczynasz powoli robić postępy, co pomaga w dużej mierze w motywacji.

Wręcz przeciwnie, zobaczyć, jak ludzie zaczynają biegać szybciej niż ty, ponieważ zacząłeś trochę szybciej i może zaczął się w złej grupie na linii startu, co cię zabije psychicznie.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...